Przyczyny poronienia
kółko 11.03.21. autor: Artemida badania, poronienie

Poronienie - przyczyny, objawy, zapobieganie

Na początku jest szok, niedowierzanie i ogromny smutek. Potem przychodzą myśli, co zrobiłam nie tak, dlaczego ja? Dziecko przecież było zaplanowane, oczekiwane, wszystko szło zgodnie z planem, a tu nagle poronienie? Poznaj przyczyny, objawy i sposoby zapobiegania poronieniu.

Wiele kobiet, które straciły ciążę, ma żal, bo nikt ich nie uprzedził, że to się może wydarzyć. Owszem, ktoś ostrzegał, by do trzeciego miesiąca raczej się nie chwalić, nie zapeszać, ale to przecież jakiś przesąd! Tymczasem w rzeczywistości niemal co druga wczesna ciąża kończy się poronieniem tak szybko, że wiele kobiet nawet nie zdąży się zorientować, że w niej były. Zwłaszcza jeśli nie spieszyły się z wykonaniem testu. Okres w końcu może się spóźnić, prawda? 

I tak to najczęściej wygląda. Kilka dni po terminie, pojawia się nieco bardziej obfite, czasem bolesne krwawienie, które jednak do złudzenia przypomina miesiączkę. W podobny sposób kończy się też co szósta potwierdzona klinicznie ciąża. Zatem to statystyka, a nie zabobon, wskazuje na to, aby poczekać z ogłaszaniem dobrej nowiny światu. Jednak zacznijmy od początku.

Jak powstaje człowiek?

Czy wiesz, z ilu komórek składa się nasze ciało? Pewnie nie. Tak naprawdę nikt nie wie, bo nie sposób ich policzyć, ale to ogromna liczba — w sercu na przykład jest ich ponad 2 miliardy! Każda pojedyncza komórka ma w sobie materiał genetyczny, czyli kod, w którym są instrukcje, co i kiedy ma z niej powstać. Dzięki temu dojrzewamy, rośniemy, mamy narządy wewnętrzne, określony kolor oczu czy skóry.

Jednak aby powstał nowy organizm, potrzebne są dwie wyjątkowe komórki. Tylko dwie i to w dodatku niekompletne. Mają one bowiem zaledwie połowę kodu. To komórka jajowa od mamy i plemnik taty. Dopiero kiedy się połączą, instrukcja staje się kompletna i rozpoczyna się „produkcja” komórek nowego człowieka. Po tygodniu od zapłodnienia jest ich już ok. 100, a po 4 tygodniach zaczyna pracować maleńkie serduszko i powstają pozostałe narządy. Niewiarygodne, prawda? Z dwóch maleńkich komórek…

Niestety nie zawsze jest to takie proste i piękne… Nawet tak świetnie zorganizowana natura może się bowiem pomylić. Czasem pojawi się jakiś błąd w kodzie, czasem coś się zablokuje i dalszy proces nie ma sensu. Pojawia się więc sygnał stop, bo natura owszem myli się, ale błędów sobie raczej nie wybacza.

Dlaczego dochodzi do poronienia?

Błąd genetyczny, który uniemożliwia prawidłowy rozwój płodu, to chyba najczęstsza przyczyna samoistnych poronień. Biorąc pod uwagę stopień skomplikowania procesu powstawania małego człowieka, trudno się dziwić. Warto pamiętać, że nie mamy na to wpływu. Nie jesteśmy więc w stanie zapobiec takim poronieniom ani ich powstrzymać i szczerze mówiąc, nie powinniśmy. Wyobrażasz sobie sytuację, gdyby połowa dzieci rodziła się z poważnymi wadami lub wręcz niezdolna do życia? Ludzkość by szybko wyginęła.

Może więc warto upowszechniać te informacje? Prawdopodobnie w Twoim otoczeniu jest przynajmniej jedna kobieta, która ma za sobą poronienie i pewnie było to dla niej trudnym przeżyciem. Tymczasem z punktu widzenia medycyny jest to zjawisko całkiem powszechne i być może dlatego wielu lekarzy, owszem uczula na objawy, ale nie uprzedza swoich pacjentek, że ryzyko utraty ciąży na wczesnym etapie jest bardzo wysokie. Szkoda, bo mogłoby to zapobiec wielu dramatom. 

Człowiek jest jednak skomplikowanym tworem i oprócz tych pierwotnych mechanizmów, chroniących gatunek, mogą pojawić się inne przyczyny utrudniające zajście w ciążę lub uniemożliwiające jej donoszenie. Przyjrzyjmy się tym najczęściej występującym.

  • Zaburzenia hormonalne

To statystycznie druga pod względem częstości występowania przyczyna poronień. Poronienia najczęściej pojawiają się przy chorobach tarczycy lub niewyrównanej cukrzycy. To dlatego kobiety, które dopiero planują ciążę, powinny najpierw dokładnie się przebadać i upewnić, że wszystko jest w porządku. Gdy okaże się, że nie, najpierw trzeba ustabilizować gospodarkę hormonalną, a dopiero potem starać się o dziecko. Warto tu wspomnieć, że zaburzenia hormonalne mogą utrudniać nie tylko utrzymanie ciąży, ale również zajście w nią.

Najważniejszym hormonem „ciążowym” jest progesteron. Pojawia się tuż po owulacji, przygotowując macicę na ewentualne przyjęcie zarodka. Kiedy dojdzie do zapłodnienia, wstrzymuje cykl płciowy, a śluzówka macicy, zamiast się złuszczyć, podlega intensywnym zmianom ilościowym i jakościowym — stąd brak miesiączki. Zarodek może się w niej więc zagnieździć i to ona w pierwszym etapie będzie dostarczała mu substancji odżywczych. Progesteron hamuje również czynność skurczową macicy, aż do samego porodu. 

Zbyt niski poziom tego hormonu może skutkować brakiem pełnego przygotowania śluzówki endometrium na przyjęcie zarodka oraz możliwość powstawania nadmiernej czynności skurczowej mięśniówki macicy.

W przypadku poronień spowodowanych niedoborem progesteronu, teoretycznie możliwe jest utrzymanie ciąży poprzez suplementację hormonalną. Biorąc jednak pod uwagę czas, kiedy trzeba ją rozpocząć, zwykle udaje się to tylko wówczas, gdy również zajście w ciążę było wspomagane, a przez to znamy czas koncepcji.

  • Budowa macicy

Nieprawidłowo zbudowana macica może skutecznie uniemożliwić donoszenie ciąży. Poważne wady wrodzone występują jednak stosunkowo rzadko i raczej są wykrywane wcześniej. Druga grupa to zmiany wtórne, czyli nabyte, takie jak: mięśniaki, polipy, zrosty po infekcjach lub wyłyżeczkowaniach czy niewydolność szyjki macicy po zabiegach oraz – coraz częściej – adenomioza. Te stany wymagają diagnostyki i leczenia, ale często są wykrywane dopiero po fakcie, przy trudnościach z zajściem w ciążę lub jej utrzymaniem. Pomocnym badaniem jest histeroskopia, która pomoże potwierdzić i leczyć nawet drobne nieprawidłowości.

  • Zaburzenia odporności

Wspomnieliśmy już, że zarodek jest dla organizmu matki specyficznym ciałem obcym. W warunkach prawidłowych oczywiście jest akceptowany, ale wymaga to obniżenia poziomu odporności matki. To dlatego w ciąży przebieg chorób zakaźnych może być inny. Zdarza się też, że układ immunologiczny odpowiada w sposób nieadekwatny, zmieniając optymalne warunki rozwoju ciąży. Wówczas dochodzi do poronienia. 

Niebezpieczne dla ciąży są też choroby wirusowe takie jak różyczka, ospa czy opryszczka, ale zagrożenie mogą stanowić również powszechne infekcje intymne, a nawet mikroorganizmy, które bytują w naszym ciele na stałe. To dlatego przed zajściem w ciążę warto wykonać niezbędne badania i wyleczyć wszelkie stany zapalne.

Jednym z najważniejszych etapów diagnostyki poronień jest badanie w kierunku wykluczenia trombofilii wrodzonej lub nabytej. Trombofilia to skłonność do zakrzepicy żylnej, rzadko tętniczej, spowodowana nieprawidłowościami hematologicznymi. Nadkrzepliwość może prowadzić do zawału serca, udaru, zakrzepicy. Jest szczególnie niebezpieczna w ciąży. Krew w ciąży staje się bowiem gęstsza, co zwiększa ryzyko wystąpienia zakrzepów. W ich wyniku może dojść do poronienia, śmierci płodu, odklejenia się łożyska lub stanu przedrzucawkowego.

  • Wiek i tryb życia

W dzisiejszych czasach już nikogo nie dziwi późne macierzyństwo. Jednak mimo rozwoju medycyny, pewnych kwestii nie da się niestety przeskoczyć. Prawdą więc jest, że po trzydziestce, zostanie mamą może być coraz trudniejsze. Obniża się bowiem sprawność jajników, pogarsza jakość komórek jajowych, a intensywne tempo życia i stres wpływają na układ hormonalny.

Coraz trudniej więc zajść w ciążę i wzrasta również ryzyko uwarunkowanych genetycznie wad rozwojowych u dziecka. Konsekwencją tego jest wyższy odsetek poronień u kobiet po 35. roku życia. To oczywiście nie wyklucza możliwości zostania mamą, trzeba mieć tylko świadomość, że czas nie działa na korzyść. Dlatego, jeśli od pewnego czasu staracie się o dziecko, a mimo to nie zachodzisz w ciążę, sugerujemy nie odwlekać zbyt długo wizyty u specjalisty.

Poroniłam i co dalej…

Jeśli masz to trudne przeżycie za sobą, być może byłaś zdziwiona, że Twój lekarz przyjął to tak spokojnie. Teraz już pewnie wiesz dlaczego. Pierwsze poronienie naprawdę nie jest powodem do niepokoju. Zwłaszcza jeśli wykonałaś wszelkie badania, które warto zrobić przed zajściem w ciążę i ich wyniki są prawidłowe. To się po prostu zdarza. Bardzo często, dodajmy. Prawdopodobnie to matka natura naprawiła swój błąd.

Dobra wiadomość jest taka, że nic nie stoi na przeszkodzie, abyś ponownie zaszła w ciążę i urodziła zdrowe dziecko. Co więcej, ryzyko samoistnego poronienia jest dużo niższe niż przy pierwszej ciąży. Dlatego możliwe, że za dwa, trzy miesiące ponownie zobaczycie dwie kreski na teście i tym razem wszystko pójdzie dobrze. 

Co innego, jeśli wyniki badań wskazują na zaburzenia hormonalne, metaboliczne lub anatomiczne. Wtedy serdecznie namawiamy do szczegółowej diagnostyki i leczenia przed podjęciem kolejnej próby. W naszej klinice przeprowadzimy Cię przez wszystkie niezbędne etapy, abyście wkrótce mogli cieszyć się z bycia rodzicami zdrowego maluszka.