jaką grupę krwi będzie miało dziecko
kółko 26.01.21. autor: Artemida ciąża, grupa krwi, konflikt serologiczny

Jaką grupę krwi może mieć Twoje dziecko?

Jeśli mama ma grupę krwi A, a tata B, to dziecko z grupą AB nikogo nie dziwi. Skoro od każdego z rodziców dostajemy po połowie materiału genetycznego, to nawet całkiem logiczne, prawda? Może się jednak zdarzyć, że ich dziecko będzie miało taką samą grupę jak jedno z rodziców, ale może zdarzyć się tak, że będzie miało grupę 0. Sprawdź, jaką grupę krwi może mieć Twoje dziecko.

Wiele naszych cech otrzymaliśmy wraz z genami od naszych przodków.  Nikogo nie dziwi stwierdzenie, że uśmiech masz po mamie, gęste i mocne włosy po tacie, a zamiłowanie do jedzenie kanapek z serem i cukrem po dziadku Staszku.

Już w momencie zapłodnienia „zapada decyzja” odnośnie pewnych cech dziecka – dotyczy to zarówno koloru włosów, oczu. W tym czasie również determinuje się jedna z najważniejszych decyzji – jaką grupę krwi odziedziczmy po naszych rodzicach.

Jak się dziedziczy grupę krwi?

Grupa krwi to obecność na powierzchni krwinek specyficznych antygenów. Określa się ją zwykle w najbardziej znanym układzie AB0, uzupełnionym o czynnik Rh, ale warto wiedzieć, że układów grupowych jest więcej. Co to są te antygeny i jakie mają znaczenie? Wyjaśnimy za chwilę. Tymczasem przyjrzymy się, od czego zależy jaką grupę krwi ma dziecko.

Grupa krwi to cecha dziedziczna i zapisana w naszym kodzie genetycznym na stałe. Obecność lub brak danego antygenu na powierzchni krwinek warunkuje para genów — jeden od matki, drugi od ojca. Jednak w tej parze nie zawsze gen genowi równy. Geny A i B są bowiem dominujące, a gen 0 nie. Mamy więc do dyspozycji takie odmiany genu: IA, IB oraz i0. Wystarczy, aby jeden w parze był dominujący, żeby to on określił grupę krwi. Skomplikowane? Przyjrzyjmy się bliżej:

  • dla grupy A możliwe kombinacje to IA+IA (oba dominujące) albo IA+i0 (jeden dominujący)
  • dla grupy B — odpowiednio IB+IB albo IB+i0
  • gdy spotkają się dwa różne geny dominujące — powstanie grupa AB, czyli na krwinkach będą obecne zarówno antygeny A, jak i antygeny B
  • gdy zaś połączą się dwa geny recesywne — wyjdzie grupa 0, czyli na krwinkach nie będzie żadnych antygenów grupowych.

Jak to wygląda w połączeniach?

  • Dziecko rodziców z grupą 0, zawsze będzie miało grupę 0, bo w zestawie nie ma żadnego genu dominującego.
  • Gdy oboje rodzice mają grupę AB, dziecko może mieć każdą grupę krwi, oprócz 0. Każde z rodziców ma bowiem tylko geny dominujące — taką samą parę IA+IB. Dziecko może mieć więc grupę AB (IA+IB), A (IA+IA) lub B (IB+IB). Co więcej, każde dziecko tej pary może mieć inna grupę krwi.
  • Jeśli rodzice mają różne grupy, wszystko zależy od tego, jakie pary genów to u nich warunkują. Przypomnijmy — wystarczy jeden dominujący gen w parze, by zdeterminować grupę krwi. Tu więc nie da się z góry przewidzieć się, jaką grupę krwi będzie miało dziecko, jeśli nie znamy układu par genów rodziców. Gdy są to pary mieszane np. IAi0 + IBi0, dziecko tak naprawdę może mieć każdą grupę krwi.

Na podobnej zasadzie dziedziczony jest czynnik Rh. Pojawienie się na krwinkach antygenu D (Rh+) wymaga obecności przynajmniej jednego genu dominującego w parze. To, jaką krew będzie miało dziecko, zależy więc od układu w parach rodziców. Pewne jest tylko to, że gdy oboje rodzice są Rh(-), czyli nie mają żadnego genu dominującego, dziecko również będzie ujemne.

Układ grupowy AB0 ma znaczenie głównie przy przetaczaniu krwi. Tymczasem pozostałe dwa, które za chwilę omówimy, czyli obecność czynnika Rh i układ grupowy Kell, mogą być istotne podczas ciąży. Zanim jednak wyjaśnimy, z czym się wiąże ryzyko, musimy zrozumieć, co to w ogóle są te antygeny i do czego służą. Temat jest dość skomplikowany, ale postaramy się go jak najbardziej uprościć.

Antygeny i przeciwciała — jak działają?

Niemal każda komórka naszego ciała ma na swojej powierzchni specyficzne substancje, które ją identyfikują. Te substancje to właśnie antygeny. Układ odpornościowy zaś jest tak zaprogramowany, żeby je rozpoznawać i traktować jak swoje. Antygeny więc to taki rodzaj hasła zabezpieczającego komórkę przed atakiem układu odpornościowego.

Kiedy jednak w otoczeniu pojawi się intruz, którego hasło nie pasuje do klucza (czyli ma inny zestaw antygenów), jest on rozpoznawany jako wróg i uruchamiana jest reakcja obronna. Jednym z jej etapów jest produkcja przeciwciał, czyli substancji nakierowanych na zwalczanie tego konkretnego przeciwnika.

Większość przeciwciał jest wytwarzana dopiero po pierwszym kontakcie z antygenem. To jednak chwilę trwa, więc zanim się one pojawią w odpowiedniej ilości, mamy na przykład gorączkę, To znak, że pierwsza linia frontu układu odpornościowego walczy. Przy kolejnych spotkaniach jest łatwiej, bo przeciwciała już są obecne. Kiedy więc zauważą „swoje” antygeny, łączą się z nimi, dając sygnał kolejnym komórkom układu odpornościowego, że tu jest wróg i jego neutralizacja trwa dużo krócej i jest mniej odczuwalna.

Wirusy, czyli kto jest wrogiem?

Wrogiem najczęściej są wirusy lub bakterie. Zestaw antygenów wielu z nich już znamy, zatem możemy w pewien sposób oszukać układ odpornościowy, sztucznie prowokując wytwarzanie przeciwciał. Dzięki temu w momencie kontaktu z prawdziwym drobnoustrojem, od razu mogą one interweniować. Tak działają szczepionki. Z tego samego powodu też na niektóre choroby zapadamy tylko raz w życiu, bo przy kolejnym kontakcie, przeciwciała robią swoje, zanim pojawią się objawy.

Niestety w ten sam sposób działają alergie. To, co prawda, pewna nadgorliwość układu odpornościowego, ale gdy jesteśmy na coś uczuleni, to każdy kontakt z alergenem wywołuje reakcję obronną. Zdarza się również, że system zaczyna traktować swoje własne komórki jak wroga i wtedy pojawiają się choroby autoimmunologiczne (np. Hashimoto).

Antygeny krwinkowe

Antygeny mamy również na powierzchni krwinek. O tych podstawowych dla grup AB0 już wspomnieliśmy. Dodajmy tylko, że one także powodują powstawanie przeciwciał. W tym przypadku jednak przeciwciała są skierowane przeciwko tym antygenom, których sami nie mamy.

Osobie z grupą AB, można więc przetoczyć dowolną grupę krwi, bo mając oba antygeny, nie produkuje ona żadnych przeciwciał. Natomiast osoba z grupą 0 będzie miała przeciwciała anty-A i anty-B więc jej można przetoczyć tylko krew z grupą 0. Każda inna będzie bowiem „zwalczana”.

Gdy podamy krew niezgodną, przeciwciała wkraczają do akcji i zachodzi silna reakcja poprzetoczeniowa. Krwinki są otaczane i się ze sobą zlepiają, a następnie są niszczone. Osoba po takiej transfuzji może mieć objawy grypopodobne, wysypkę, duszności oraz zaburzenia ciśnienia i tętna. W skrajnych przypadkach może nawet dojść do wstrząsu zagrażającego życiu.

Podobny efekt, choć o mniej gwałtownym przebiegu powoduje kontakt z krwią niezgodną w zakresie obecności czynnika Rh oraz antygenu Kell. Szczególnie niebezpieczny jest on podczas ciąży, gdy obiektem ataku przeciwciał są krwinki płodu.

Konflikt serologiczny — na czym polega?

Przypomnijmy — nasz organizm wytwarza przeciwciała dla tych antygenów krwinkowych, których sami nie mamy. Tymczasem tylko ok. 15% ludzi nie ma we krwi antygenu D, czyli ma krew Rh(-).

Jeśli to ojciec jest „ujemny”, nie ma problemu. Nawet jeśli dziecko po nim odziedziczy brak czynnika Rh, to „dodatnia”, matka ma antygen D, więc przeciwciał nie wytwarza. Trudniejsza sytuacja jest wtedy, gdy to matka ma krew Rh(-), a dziecko odziedziczy dodatnią krew po ojcu. Matka może bowiem wytwarzać przeciwciała przeciwko antygenowi D, który jest obecny na krwinkach płodu.

Nie dzieje się to jednak samo z siebie. Konieczny jest najpierw kontakt krwią Rh(+), aby układ odpornościowy matki dostał odpowiedni sygnał. Najczęściej ma to miejsce dopiero podczas porodu. Przy pierwszej ciąży z reguły więc przeciwciał w surowicy jeszcze nie ma. Dodatnie dziecko rodzi się zatem zdrowe, bo podczas ciąży nic się nie działo.

Tymczasem tuż po porodzie, w organizmie mamy rozpoczyna się wytwarzanie przeciwciał. Czekają one potem w gotowości do walki, w razie, gdyby znowu pojawiły się obce krwinki. Kiedy taka kobieta zajdzie w drugą ciążę, przeciwciała są już silne i liczne, więc mogą się przedostawać przez łożysko do krwi dziecka. Wtedy zaczynają niszczyć jego krwinki. To grozi silną anemią i wpływa negatywnie na prawidłowy rozwój płodu (niedotlenienie, uszkodzenie narządów).

Grupa kriw kobiety w ciaży

Tu ważna uwaga! Pierwsza ciąża nie jest zagrożona tylko pod warunkiem, że ujemna matka nigdy wcześniej nie miała kontaktu z krwią Rh(+). Jeśli podczas pierwszej ciąży przeprowadzano u niej np. inwazyjne badanie prenatalne lub występowały krwawienia albo wcześniej przeszła poronienie lub ciążę pozamaciczną, jest ryzyko, że przeciwciała już są obecne i będą wystarczająco silne, aby przedostać się przez barierę łożyskową i zaatakować krwinki płodu.

To dlatego u każdej ciężarnej określa się grupę krwi i sprawdza się również poziom przeciwciał anty-D. Jeżeli kobiet Rh(-) która przeciwciał nie ma, urodzi dziecko Rh(+) zaraz po pierwszym porodzie podaje się jej immunoglobulinę, która neutralizuje krwinki dziecka. Zanim jej układ odpornościowy rozpocznie produkcję własnych przeciwciał. Jeśli jednak są już obecne, to przez całą ciążę, a zwłaszcza w drugiej jej połowie, należy monitorować ich poziom i częściej niż zwykle oceniać stan zdrowia dziecka.

Niezgodność w obrębie czynnika Kell

Rzadko, ale zdarzają się też inne konflikty serologiczne. Jednym z nich jest niezgodność w obrębie czynnika Kell i może on wystąpić również u matki z czynnikiem Rh+. Ludzi z K(+) jest jeszcze mniej niż tych z Rh(-), ale konflikt, gdy już wystąpi, jest groźniejszy niż ten w obrębie układu Rh. Przeciwciała anty-K, nie tylko niszczą krwinki płodu, ale hamują też ich produkcję. Dochodzi wówczas do obrzęków, niewydolności krążenia, a w efekcie do obumarcia płodu.

Podsumowując, choć grupę krwi dziedziczymy po rodzicach, nie zawsze da się przewidzieć, jaką grupę krwi będzie miało dziecko i nie zawsze to, że ma ją inną niż oni, oznacza, że coś jest nie tak. Jeśli planujecie powiększenie rodziny warto jednak poznać swoją grupę, a na początku ciąży wykluczyć zagrożenie konfliktów serologicznych. Ponieważ znane są ich mechanizmy i części można zapobiegać albo przynajmniej zmniejszać siłę ich rażenia, każda kobieta powinna już na początku ciąży wiedzieć, czy znajduje się w grupie ryzyka, Jeśli tak, jej ciąża powinna być uważnie monitorowana.

W naszej klinice możecie sprawdzić, zarówno to, jaką macie grupę krwi, jak i poziom przeciwciał. Nasi specjaliści są też gotowi do poprowadzenia Waszej ciąży, nawet jeśli wystąpi konflikt serologiczny.