Kiedy wszystkie metody leczenia niepłodności okazują się nieskuteczne, pozostaje jeszcze jeden, choć kontrowersyjny sposób - in vitro z komórką jajową anonimowej dawczyni. Ten temat, tak jak samo in vitro w ogóle, budzi wiele wątpliwości i zastrzeżeń, nie tylko wśród społeczeństwa, ale także wśród samych lekarzy. Sam mam z tym dylemat.

Mindset

Banki nasienia funkcjonują od lat i o ile przekazanie nasienia przez mężczyznę nie budzi już w społeczeństwie tylu emocji, to pobranie i przeszczepienie oocytów od kobiety nadal wzbudza kontrowersje. Można to po części tłumaczyć faktem, że mężczyzna, dzięki swojej fizjonomii został niejako zaprogramowany do przenoszenia swojego nasienia. Kobieta nie może tego zrobić w naturalny sposób, jednak z pomocą współczesnej medycyny jest to możliwe. Możemy zatem zaoferować parom skuteczny zabieg, który często stanowi dla nich ostatnią szansę na posiadanie własnego potomstwa droga naturalną. 

Na czym to polega?   

Dawstwo komórek jajowych polega na dobrowolnym i świadomym przekazaniu żeńskich gamet przez młode (18-34 lata), zdrowe kobiety na rzecz potrzebujących, niepłodnych par. Ilość komórek, którą może oddać każda kobieta podczas jednego zabiegu, jest ustalona odgórnie. Liczba dzieci urodzonych z komórek jajowych od jednej dawczyni nie powinna przekraczać sześciu. Kardynalną zasadą związaną z dawstwem komórek jajowych jest anonimowość, która sprowadza się do tego, że biorczynie oraz dawczynie nie mogą się wzajemnie poznać. Jednak coraz częściej zasada ta budzi pytania i wątpliwości. 

Sporne opinie

Jestem praktykiem z doświadczeniem ginekologa, który codziennie spotyka się z kobietami, rozmawia z nimi, wysłuchuje, czasem się na nie wścieka i wiem, że kwestia anonimowości nie dla wszystkich jest oczywista. 

Są dwie koncepcje – pierwsza liberalna i coraz popularniejsza na świecie. Według niej dziecko po skończeniu 18 lat ma prawo poznać o sobie prawdę, jednak nie może rościć praw do matki biologicznej czy dawcy nasienia. Może poznać dane swoich biologicznych przodków, ich zwyczaje, nawyki, upodobania, wszak oni są jego częścią, w sensie genetycznym. I pewnie nie można się dziwić temu, że młody człowiek chciałby znać prawdę o sobie, skąd się wywodzi etc. Druga koncepcja zakłada całkowitą anonimowość i brak dostępu do danych na temat biologicznej matki. 

Brak anonimowości = mniej dawców?

Każde podejście ma swoje plusy i minusy. Brak anonimowości, czyli stanowisko, które jest coraz mocniej forsowane na zachodzie będzie zapewne skutkowało zmniejszeniem się liczby dawczyń. Jest to problematyczne, chociażby ze względu na to, że w Polsce liczba osób skłonnych by zostać dawcami jest niestety nieporównywalnie niższa niż biorców.

Ale też wyobraźmy sobie taką hipotetyczną sytuację – kobieta w wieku 30 lat decyduje się oddać swoje komórki jajowe. Z jednej z nich rodzi się dziecko. Po 10 latach dawczyni dochodzi do wniosku, że przegapiła swoją szansę na bycie matką i bardzo tego żałuje. Wyobraża sobie, że przecież gdzieś żyje dziecko poczęte z jej komórki jajowej. Czy ma mieć prawo je poznać i wywrócić mu życie do góry nogami? 

Jawność a tożsamość

Z drugiej strony anonimowość może być krzywdząca dla dziecka, które naturalnie chciałoby poznać swoje korzenie oraz informacje na temat biologicznych rodziców. Tak, jak jest to możliwe w przypadku adopcji. Świadomość własnego pochodzenia to nie tylko istotny czynnik, który pozwala zbudować własną tożsamość, ale też ważne z punktu medycznego informacje. Przebyte w rodzinie choroby, długość życia, podatność na nowotwory - to wszystko kluczowe czynniki, które pomagają w podjęciu prawidłowej profilaktyki, lub wręcz determinują życiowe decyzje.

To dylematy z pogranicza medycyny, psychologii i filozofii, ale warto nad nimi pomyśleć, decydując się na kontrowersyjne metody leczenia.

Najważniejsze informacje:

  • przeszczep komórek jajowych od dawczyni to ostateczność - rozwiązanie to proponowane jest parom jedynie wtedy, gdy pozostałe metody nie są skuteczne 
  • dawczynie poddawane są dokładnej selekcji, biorąc pod uwagę wiele czynników takich jak fenotyp, wykształcenie, zdrowie, wiek
  • wybranie dawcy przez parę nie jest możliwe, decyzję podejmuje lekarz biorąc pod uwagę podobieństwo cech fenotypowych i morfologicznych
  • dawstwo materiału genetycznego zarówno od kobiety jak i mężczyzny odbywa się anonimowo, gwarantuje to polskie prawo
  • fizycznym przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu są nieprawidłowości w budowie macicy, które uniemożliwiają prawidłową ciążę

 

Dr n. med. Jan Domitrz 

Specjalista położnictwa i ginekologii. Endokrynolog